Marcin Ignasiak

radca prawny

Prowadzę kancelarię w Katowicach i od kilku lat zajmuję się obsługą prawną przedsiębiorców - zarówno indywidualnych, jak i spółek - we wszystkich sprawach związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Na co uważać pozyskując środki na działalność gastronomiczną?

Marcin Ignasiak27 marca 2019Komentarze (0)

Genialny pomysł to zwykle zbyt mało, żeby otworzyć restaurację. Podobnie jak przy każdej działalności gospodarczej, potrzebne są też pieniądze. Jeżeli nie masz swoich własnych oszczędności, będziesz musiał skorzystać z dotacji, kredytu lub pożyczki albo pomocy inwestora.

Pamiętasz skecz Kabaretu Dudek „Sęk”, w którym Edward Dziewoński dzwoni do Wiesława Michnikowskiego z propozycją biznesu?

– Jest interes do zrobienia!
– Interes?
– Tak
– Ile można stracić?
– Co się mnie pytasz ile można stracić! Natychmiast zapytaj się mnie ile można zarobić!
– Ile się zarobi, to się zarobi. Ja się pytam: ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie, że się straci?

Każda instytucja dotująca, pożyczkodawca lub inwestor, wyjdzie z takiego samego założenia. Może przekonasz kogoś do podzielenia Twojego entuzjazmu, ale każdy profesjonalista pomyśli sobie na pewno: a co jeśli się nie uda?

Dlatego właśnie prawnicy wymyślili coś takiego jak zabezpieczenie wierzytelności. Pozyskując dotację, pożyczkę lub wsparcie inwestora, możesz być pewny, że w Twojej umowie znajdzie się jakaś forma zabezpieczenia. Zabezpieczenia nie da się uniknąć, ale warto pamiętać o pewnych zagrożeniach, które wiążą się z podpisaniem umowy bez pełnej świadomości co do jej skutków i ryzyka.

Weksel 

Powszechną praktyką jest podpisywanie weksla in blanco, czyli takiego, na którym w chwili podpisywania nie uzupełniono kwoty ani terminu zapłaty. To logiczne – przecież nie wiadomo, jakiej części kredytu nie uda się spłacić i kiedy to nastąpi. Mając weksel in blanco, kredytodawca może wpisać faktycznie niespłaconą kwotę kredytu, wyznaczyć termin do zapłaty i iść do sądu. Ale uwaga, może też wpisać zupełnie inną kwotę, lub, co gorsza, sprzedać niewypełniony jeszcze weksel innemu, niekoniecznie uczciwemu podmiotowi.

Skuteczne przeniesienie weksla na inną osobę sprawia, że wszystkie zapisy z deklaracji wekslowej tracą znaczenie. Osoba, która legalnie nabyła weksel in blanco, może wypełnić weksel tak jak chce. Co niezwykle istotne w przypadku weksla, postępowanie sądowe w sprawie, w której pojawia się weksel, jest nieco inne. Mówiąc w skrócie, ktoś kto składa w sądzie weksel, dostaje bez Twojego udziału nakaz zapłaty, z którym może od razu iść do komornika. Oczywiście, możesz zaskarżyć taki nakaz (wnosząc sporą opłatę), ale w międzyczasie z Twojego konta zniknie już sporna kwota.

Weksle mają swój własny język. Jeżeli potrafisz posługiwać się tym językiem, wiesz na przykład, że słowa „nie na zlecenie” oznaczają, że takie przeniesienie weksla na inną osobę będzie niemożliwe. Dlatego tak ważne jest, żebyś podpisując weksel, wiedział tak naprawdę na co się zgadzasz i co ryzykujesz.

Pełnomocnictwo do rachunku bankowego  

Moja żona ma dostęp do mojego konta. Czasami też daję jej swoją kartę i co więcej, nie zmieniam przy tym numeru PIN. Ale w przypadku kogoś innego, pewnie bym się obawiał. Godząc się na taką formę zabezpieczenia kredytu lub pożyczki, musisz wiedzieć, że pewnym stopniu tracisz prawo do decydowania o tym, w jaki sposób użyjesz środki ze swojego konta. Oczywiście, trudno podejrzewać bank, że będzie sobie po prostu wypłacać pieniądze na codzienne zakupy. Zabezpieczenie takie może jednak pojawić się w umowach z różnymi podmiotami.

Warto więc wiedzieć, że w przypadku jakiegokolwiek sporu, nikt nie będzie pytał, czy zgadzasz się na przelew. Bo może, przecież sam mu pozwoliłeś.

Przewłaszczenie na zabezpieczenie

Żaden przepis nie mówi nic o przewłaszczeniu na zabezpieczenie (wbrew pozorom, obowiązuje u nas zasada, że skoro nie ma zakazu, to wolno). Przewłaszczenie polega na tym, że przenosisz na pożyczkodawcę własność, a on zobowiązuje się ją zwrócić, gdy spłacisz kredyt. Brzmi uczciwie, pod warunkiem, że druga osoba faktycznie planuje zwrócić przedmiot przewłaszczenia. A trzeba pamiętać, że sądy po długich sporach ostatecznie stwierdziły, że tym przedmiotem może być nieruchomość.

Dlaczego piszę o przewłaszczeniu? Bo widziałem kiedyś coś, co mnie zmroziło. Przewłaszczenie na zabezpieczenie… in blanco. Ja, Jan Kowalski, przenoszę na rzecz Jana Nowaka własność ………… w celu zabezpieczenia pożyczki. W miejsce kropek Nowak wpisze sobie telewizor, ale może też wpisać nowiutkie porsche, chociaż pożyczył kilka tysięcy złotych. Generalnie, taka umowa jest ważna, a Kowalski będzie musiał się nieźle natrudzić, żeby odzyskać swoją własność. I absolutnie nie ma gwarancji, że mu się to uda!

Dlatego zawsze, naprawdę zawsze należy czytać wszystko to, co się podpisuje. A jeżeli czegoś nie rozumiesz, zapytaj kogoś, kto będzie w stanie Ci wyjaśnić, bo zła umowa może pogrążyć Twoją wymarzoną restaurację już na starcie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 518-398-597 e-mail: kancelaria@marcinignasiak.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Ignasiak Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Ignasiak z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@marcinignasiak.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: